Wróć do bloga

Onboarding w platformie B2B: zaprojektuj ekran rejestracji portalu tak, jakby był główną usługą dla klienta

Porzucanie i tzw. odbijanie procesu rejestracji w płatnej aplikacji SaaS bądź Portalu to cichy morderca prowadzonych na zewnątrz kampanii. Rozwiązanie tej śmiertelnej spirali leży w dobrym Onboardingu na frontendzie witryny.

UXUX WritingB2BOprogramowanieKonwersja

Rejestracja barierą w procesie lejka Zbudowałeś rewelacyjny i jedyny w epoce rybnickiej lub centralnej Polsce system zrzeszający rezerwowanie mechaników warsztatowych. Uruchamiasz kampanię na setki warsztatów wokół. Pierwszego dnia masz 80 kliknięć w wielki guzik o napisach: „Zostań partnerem Premium na portalu”. Twoje wewnętrzne narzędzia deweloperskie np. PostHog wskazują, że na formularz polegający na rejestracji najechało 80 szefów warsztatów... a konto założyli tacy we 2 chętnych. Za kampanie utopiłeś właśnie równowartość drogiej maszyny polerskiej. Problemem najczęściej nie była jakość wyznaczonego oprogramowania czy portalu od tyłu – bo nie było ci po prostu dane klientom rzucić się na wielowarstwowe raporty we wnętrzu bazy danych. Powód: Twój system logowania był „zaprojektowany by odpychał ludzi szlachty”.

Dlaczego ludzie uciekają na potęgę w formularzach zakładania baz? Oto częste, mordercze błędy i przykłady tego jak projektuje to rynkowa tania szarzyzna bez pojęcia rynków:

  • Egzamin z historii życia. Pytasz, już na początku bez żadnej racznej wymiany o telefon taty, dane urodzenia kota, 3 cyfry CVC na 2 lata przed jakąkolwiek wartością przekazaną dla nowozarejestrowanego klienta, on dostał e-book musi wydać spędzić na tym ponad 20 rubryk o danych NIP z CEIDG. W dobrym modelu zrobionym od inżynierów UX, pyta się tylko o wiodący mail. Następnie wpada w tzw. lejowy etap docieplenia klienta w mailu dając natychmiast hasło zapasowe dla podarowanej wiedzy (ang. "Gated Content). W ten powrót klient widząc w głębi panelu "100 zł nagrody", jest skory do wejścia w zakładkę do "Dopełnienia profilu danych wrażliwych".
  • Brak informacji zwrotnej lub błędnej hasłem (Brak walidacji live on-field). Użytkownik widzi denerwowanie nad długim tekstem w wielkim żółtym prostokącie z czerwonym błędem "Hasło nienapisane specjalnie bo... nie nałożyliście krakersów". Musi wpisywać na czuja i kliknąć "Dalej", by co 5 sekund wracało odpalając gniew po drodze - z góry trąci irytacją po całości gubiąc i powracając hasłem na biało! Dziś u nas robi się walidacje "Na żywym" – każdy znak e-mail i wpisów u autorskich formularzy NextJS od agencji jest zatwierdzane małym zielonym ptaszkiem, stymulując radości wygrywania u zaspokajacza logiki. W LarteCode patrzymy na statystyki używania interfejsów do budowy formularzy z wielką pasją. Rejestracje to nie mur który powinieneś postawić klientowi hurtowemu – to najlżejsze powitanie rzucane do rezerwy budowy lejka, które powinno płynąć jak złoto! Nie gub budżetu u góry – zaplanuj logowanie inteligentnie.