Wróć do bloga
7 krytycznych błędów na stronie głównej B2B, przez które tracisz dziesiątki zapytań od nowych klientów
Reklama działa perfekcyjnie, zbierając tony ruchu, a skrzynka mailowa w dziale sprzedaży świeci pustkami? Odkryj listę 7 rzeczy, których użytkownicy nienawidzą i usuń je jeszcze dzisiaj.
Diabeł tkwi w ułamkach sekund Statystyki zachowań w najnowszych systemach takich jak Heatmapy czy po stronie MS Clarity w Google nie mają skrupułów: Masz raptem ułamek od 3 do maksymalnie 5 sekund, żeby przekonać klienta do pozostania w witrynie. Kiedy ładujesz wielkie pieniądze z reklam w Google Ads i płacisz wysokie kwoty rzędu 4zł za "Klik", powinieneś witać takich gości rozścielonym czerwonym dywanem na podłodze, do samego działu sprzedaży. Oto 7 największych grzechów, które blokują proces zakupu u niemal wszystkich, niewyjętych spod oka agencji webowych stron z branży B2B i małych biznesów.
###
- Slidery i potężne Karuzele (Jakkolwiek zjawiskowe, tak bezsensowne) Wielkie "przesuwane" na całą górę ekrany z 5 różnymi tekstami o 5 różnych ofertach i wielkimi przyciskami do nich uciekają Twojemu klientowi zanim zdąży przeczytać chociaż jedną z planszy. Tzw. zjawisko Banner Blindness oznacza, że człowiek z przyzwyczajenia pomija takie rzeczy. Zastąp je statycznym tzw. Hero Banner i zadeklaruj jeden konkretny potężny napis!
###
- "O Nas" z historii - rzucone na pierwszy cel „Jesteśmy młodym, prężnie rozwijającym się zespołem o tradycjach od 1999...” Kogo interesuje, czym zajmujecie się na górze w waszym nowym zespole, gdy ja poszukuję opon na zimę do nowej lawety?! Klient w internecie szuka "Rozwiązania swojego własnego problemu", a nie laurki założyciela agencji. Rozpocznijcie obietnicą dostarczenia im wartości np. *"Sprowadzimy dla Ciebie i zamontujemy każdą Oponę Lawety w 48H", a historię firmy umieść na samym dole.
###
- Zjawisko "Zbyt wielu linków, na rzucony wzrok w nawigacji" Gdy w lewym czy w głównym oknie oferowania rzucasz klientowi menu: „O Nas / Zespół / Baza wiedzy / Polityka / Cenniki / Sklep 1 / Sklep 2 / Promocja” – rzucasz przed nim pole minowe z wybieraniem. Wyrzuć z menu górnego 80% tego bałaganu pod stopkę (Footer) i skoncentruj wzrok na jednym zjadliwym przycisku z rogu pod prawą rączką – „Skontaktuj się ze Specjalistą”.
4.Brak namacalnych dowodów na to co piszesz! (Brak logotypów marek w social-proof). Kilkukrotnie zwiększysz szansę leada zamykając zaraz pod paskiem hero banner wielką sekcję dla rekomendacji szarych z logo 5 świetnych popularnych firm na miście dla jakich miałeś okazje wykonać zadanię budowalne. Gość widząc "Zaufali im", rozładowuje natychmiast własny opór.
###
- Zbyt potężny formularz kontaktowy. Gdy widzi: imię, nazwisko, Pesel i numer do babci celem napisanie do prośby o rezerwacje pod stolik w restauracji, w ucieczkach wyłączy panel.
###
- Powolny ekran – 6 sekunda "Wyjście na papierosa". Powolne generowanie renderu niszczy cierpliwość u użytkownika na dół, rzucając go z irytacją prosto z chmur dla Google i wybierając Twojego szybszego we frazach deweloperskich rywala z listy poniżej.
###
- Brak Call-to-Action (Wezwania do Akcji). Twoja strona jest po uśmiechu genialnych barw estetyka od designera. Gdzie kliknąć by kupić na niej usługę i poprosić u rozmowy z Tobą ewidencję cennika? Nic tam nie zachęca u dołu? Strona to tylko laurka. Umieść tzw pływający widoczny duży button „Zobacz co u Ciebie Możemy w Biznesie Odrobić” w co najmniej na 3 piętrach u dołu na przewijania we artykule ofertowym. Jeśli na Twoim systemie brakuje elementarnych śrub do konwersji u inżynierów LarteCode naprawimy to ucinając dziury dla przepalonego na dole portfela po zasięgu Google!